Olejowanie

Pamiętam jak pierwszy raz natknęłam się na to pojęcie. "Olejowanie włosów? Jest w ogóle taki wyraz?" 😂Totalnie nic nie rozumiałam. "Oliwa z oliwek na włosy?" Myślałam, że źle przeczytałam. "Nie no, na bank chodzi o tą kuchenną. No dobra, spróbuję". :) I tak już minęły z trzy lata odkąd stosuję różne olejki na włosy. Trochę po omacku, wszystko na raz kupowałam i próbowałam po kolei. Jak się domyślacie, nie był to najlepszy pomysł. Ale ja wtedy wiedziałam lepiej! 😏 I takim sposobem wciąż nie wiedziałam, co lubią moje włosy a czego nie. Brzmi znajomo? Szukałam w Internecie wszelkich informacji ale wciąż pojawiały się pojęcia, których nie rozumiałam. Na szczęście Anwen wydała cudowną książkę 😍z której dowiedziałam się i zrozumiałam 'conieco'. Największym problemem na początku było ogarnięcie takich pojęć jak humektanty, emolienty i proteiny w składach odżywek, masek i szamponów. Dalej nie czuję się pewnie w tym temacie ale już trochę się rozjaśniło :) Następnym pojęciem, które tak naprawdę (wstyd przyznać 😒) dzisiaj zrozumiałam, jest emulgowanie oleju. Ale po kolei.





















Po co olejować włosy?

Jest to bardzo dobry sposób na odżywienie swoich włosów a także na ogólną poprawę ich kondycji, ale nie koniecznie. Olejowanie jest tak naprawdę przeznaczone dla wszystkich bez względu na to, czy włosy są zniszczone czy zdrowe, farbowane czy nie, proste czy kręcone. Olej sprawia, że włosy są gładsze, błyszczące a co za tym idzie -  nie puszą się a przy regularnym stosowaniu, włosy odwdzięczą się nam pięknym wyglądem 😍 Więc jeśli chcesz, żeby Twoje włosy były jeszcze piękniejsze, leć do kuchni po olej 😄

Jak olejować włosy?

Wyróżniam trzy sposoby: na włosy suche, na włosy wilgotne i na włosy wilgotne z dodatkiem nawilżacza, np. gliceryny. Kilka kropli wybranego oleju, np. oliwy z oliwek lub olejek jojoba, rozcieramy w dłoniach i następnie wcieramy we włosy od ucha w dół. Warto zacząć od końcówek - są to najstarsze włosy więc potrzebują najwięcej wybranego specyfiku. Rozczesujemy włosy, by rozprowadzić równomiernie olej i związujemy włosy w koczek. Można tak pozostawić lub dla lepszego efektu nałożyć folię spożywczą i przykryć nagrzanym ręcznikiem. Pozostawić na minimum 30 min. Nie warto trzymać zbyt długo bo podobno to nic nie daje. Czytałam, że wystarczy 20 min, żeby olej zadziałał. Mi najdłużej zdarzyło się trzymać ok. 3h i nie zauważyłam, żeby olej lepiej zadziałał. Po upływie czasu myjemy skórę głowy szamponem, spłukujemy a następnie nakładamy odżywkę do spłukiwania (na długość włosów, nie na skalp!) i gotowe. Można jeszcze na koniec, po odsączeniu nadmiaru wody w ręcznik, nałożyć maskę na ok. 30 min i spłukać letnią wodą. Najczęściej olejowałam pierwszym sposobem. Od niedawna zaczęłam lekko nawilżać włosy wodą i zauważyłam, że wtedy włosy są o wiele gładsze*! Co do trzeciego sposobu, to niestety jeszcze nie mogę nic powiedzieć jak działa na moje włosy. Właśnie dzisiaj spróbowałam po raz pierwszy tej metody a dodatkowo (również pierwszy raz) zemulgowałam olej (czyli tak jak opisałam wyżej, z tą różnicą, że po namoczeniu włosów wodą, a przed użyciem szamponu nałożyłam jeszcze na naolejowane włosy maskę, by związała się z olejem i lepiej spłukał, bo jak wiadomo olej z wodą się nie miesza). Mogę jedynie napisać, że ta metoda podobno świetnie sprawdza się na suchych włosach. Kluczowa jest tu gliceryna, która dodatkowo nawilża włosy. Po pierwszym zastosowaniu jestem zadowolona. Zobaczymy jak się sprawdzi po dłuższym czasie.

Jeżeli macie jakieś pytania lub uwagi - walcie śmiało! Zapraszam na instagram @pielegnacjawlosow oraz na facebook Pielęgnacja włosów blond

Buziaki, 
Angie

*Przypominam, że każdy ma inne włosy i inną skórę głowy. To co dla mnie może zdziałać cuda, dla kogoś innego może być katastrofą i na odwrót. Dlatego odsyłam Was do TEGO posta, w którym opisałam jakie mam włosy.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włosowy Naked Challenge od "Porady Herrbaty"

L'Oreal Elvive | Wygładzająca maska ze skrobią ziemniaczaną