Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Włosowy Naked Challenge od "Porady Herrbaty"

Obraz
Niedawno trafiłam na bloga Porady Herrbaty gdzie znalazłam wpis o włosowym wyzwaniu. Autorka o wyzwaniu pisze tak:  Zasady są proste - oczyszczamy włosy (może być sam szampon z SLS), nie nakładamy żadnych wspomagaczy, cykamy fotkę i opisujemy sposób oczyszczenia i ich rzeczywisty stan.

Read more: http://www.poradyherrbaty.pl/2017/03/wosowy-naked-challenge.html#ixzz4cvqPl4HS Bardzo mnie to zaciekawiło i podjęłam się wyzwania :) Byłam bardzo ciekawa jaki jest stan faktyczny moich włosów. Tak więc w czwartek umyłam włosy szamponem oczyszczającym Yves Rocher. Włosy umyłam dwukrotnie, przy czym za pierwszym razem umyłam sam skalp, a przy drugim dodatkowo długość włosów potraktowałam szamponem tak, jak odżywką - czyli rozsmarowałam szampon w dłoniach i wgniotłam we włosy, żeby dokładnie zmyć wszystko co się nadbudowało na strukturze włosa. 

Jak ściągnęłam ręcznik to końcówki już były suche! :( Nie suszyłam włosów suszarką, pozostawiłam je same sobie, jak zwykle. Po ok. 2 h włosy były w 60% suc…

Seria INGREDIENTS #3 | Schwartzkopf | Gliss Kur Every Day Oil Elixir

Obraz
Kolej na prześwietlenie składu następnego produktu. Jest to serum silikonowe firmy Schwartzkopf. Serum, tak jak odżywka, jest stałym punktem w pielęgnacji moich włosów. Po każdym myciu, przed rozczesaniem wcieram olejek firmy Creme of Nature (o którym pojawi się oddzielny post z serii INGREDIENTS) a jak już włosy będą prawie suche, wcieram w końce właśnie to serum. W miarę możliwości stosuję je codziennie by końce były dobrze zabezpieczone. Zapraszam do dalszego czytania.

Akcja włosomaniaczek #1 "30 dni dla włosów"!

Obraz
Wczoraj Anwen ogłosiła na swoim blogu włosową akcję, mającą na celu wyrobienie w sobie nawyku codziennego dbania o włosy. Najbardziej podoba mi się w tym to, że samemu można sobie wybrać dowolną liczbę sposobów dbania o włosy :) Zapraszam do dalszego czytania. 

Włosowe DENKO #1 Luty 2017

Obraz
Marzec już pomału się kończy a ja zapraszam na krótkie podsumowanie włosowych kosmetyków, które zużyłam w lutym :) Były to tylko 3 produkty: Frizz Miracle, Aussie; Aloe Vera Schampoo, Dr Organic; Odżwyka Milde Haver, Garnier, o której pisałam W TYM poście :) Zapraszam do dalszego czytania.