Włosowy Naked Challenge od "Porady Herrbaty"

Niedawno trafiłam na bloga Porady Herrbaty gdzie znalazłam wpis o włosowym wyzwaniu. Autorka o wyzwaniu pisze tak: 
Zasady są proste - oczyszczamy włosy (może być sam szampon z SLS), nie nakładamy żadnych wspomagaczy, cykamy fotkę i opisujemy sposób oczyszczenia i ich rzeczywisty stan.


Bardzo mnie to zaciekawiło i podjęłam się wyzwania :) Byłam bardzo ciekawa jaki jest stan faktyczny moich włosów. Tak więc w czwartek umyłam włosy szamponem oczyszczającym Yves Rocher. Włosy umyłam dwukrotnie, przy czym za pierwszym razem umyłam sam skalp, a przy drugim dodatkowo długość włosów potraktowałam szamponem tak, jak odżywką - czyli rozsmarowałam szampon w dłoniach i wgniotłam we włosy, żeby dokładnie zmyć wszystko co się nadbudowało na strukturze włosa. 


Jak ściągnęłam ręcznik to końcówki już były suche! :( Nie suszyłam włosów suszarką, pozostawiłam je same sobie, jak zwykle. Po ok. 2 h włosy były w 60% suche Były meeega spuszone, wszystkie krótsze włoski odstawały tak, jakby mnie prąd kopnął :/ z drugiej strony, super widzieć ile nowych włosków rośnie :) ale nie wygląda to ładnie. Teraz widziałam na własne oczy to, co przypuszczałam. Włosy były suche na końcach i było czuć, że są odrobinę szorstkie co mnie martwi, bo byłam w tym miesiącu u fryzjera obciąć końce. Reszta się puszyła jak szalona ale była dotyku miękka i gładka. Miejscami włosy ładnie się falowały, ale głównie były powywijane na końcach, co widać na zdjęciach. Na noc włosy związałam w wysoki kucyk. Na drugi dzień (czyli dzisiaj) włosy były tragiczne :( Bad hair day jak nic, więc do pracy oczywiście zrobiłam koczek ślimaczek. Zdjęcia robiłam przed spaniem, dlatego takie słabe światło ale myślę, że widać problem na zdjęciach.





Włosy będę myć jutro, czyli w pierwszy dzień włosowej akcji Anwen (w tym miejscu chciałam Was zaprosić do polubienia mojej strony na Facebooku gdzie możecie wziąć udział w wydarzeniu "30 dni dla włosów z Anwen", która rusza już jutro. Motywujmy się i wspierajmy :)) Mam zamiar pierwszy raz wypróbować olejowania na popularnego wśród włosomaniaczek "glutka" :) Oby były mega wygładzone, bo weekend, wychodne, trzeba jakoś wyjść do ludzi bez pierza na głowie ;) 

Czy zachęciłam kogoś do wyzwania Naked Hair od Porady Herrbaty? :)

Jeżeli macie jakieś pytania związane z włosami, chętnie odpowiem. Piszcie w komentarzu lub na moją skrzynkę mailową

pielegnacjawlosowblond@gmail.com

Dziękuję serdecznie za odwiedziny,
Buziaki,
Angie 😘 

Wszystkie zdjęcia znajdujące się na blogu są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim.

Komentarze

  1. Miło mi strasznie, że wzięłaś udział a włosy masz świetne :) Kolor megaśny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to przerażenie w oczach? :D A tak poważniej - powodzenia w akcji! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! no nie ma lekko haha :P więc się przyda ;)

      Usuń
  3. Ciekawa akcja, fajnie, że w prosty sposób można ocenić prawdziwy stan włosów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wypadanie włosów.

L'Oreal Elvive | Wygładzająca maska ze skrobią ziemniaczaną